Warszawa podsumowuje sezon Veturilo. Sześć milionów wypożyczeń w 2019 roku

Kacper Komaiszko
Kacper Komaiszko
fot. UM Warszawa
Zakończył się kolejny, ósmy już sezon rowerów miejskich Veturilo. W 2019 roku warszawiacy wypożyczali jednoślady blisko 6 milionów razy. Na okres zimowy pojazdy znikną z ulic miasta. Rowery powrócą w marcu przyszłego roku. Szczegóły w artykule poniżej.

Veturilo w liczbach

W Warszawie możemy znaleźć aktualnie równo 390 stacji umożliwiających wypożyczenie w sumie 5,7 tys. rowerów. We flocie Veturilo znajdziemy 60 rowerków dziecięcych, 45 tandemów oraz 110 rowerów elektrycznych.
Z danych przedstawionych przez stołeczny ratusz wynika, że pojazdy Veturilo stanowią 7% całego ruchu rowerowego w Warszawie. W ósmym sezonie mieszkańcy stolicy i turyści wypożyczyli rowery dokładnie 5 953 802 razy - czytamy w raporcie urzędu miasta.

Kiedy najchętniej korzystamy z miejskiej wypożyczalni rowerów? Najwięcej użytkowników wypożycza jednoślady podczas pierwszych słonecznych dni roku. Na przestrzeni minionego sezonu rekordowymi miesiącami były kwiecień i czerwiec, kiedy liczba wypożyczeń przekroczyła 900 tys. Oznacza to, że codziennie odnotowywano odpowiednio 31,9 i 30,1 tys. wypożyczeń, a każdy rower wykonał 168 i 158 przejazdów miesięcznie.

Najaktywniejszy użytkownik Veturilo skorzystał z jednośladów aż 363 razy w ciągu całego sezonu.
Najpopularniejszy rower nosi numer 29005. Był wypożyczany aż 2012 razy w ciągu roku, czyli średnio ponad 7 razy dziennie - ujawniają urzędnicy.

Zdarza się, że rowery miejskie zwyczajnie nie nadają się do jazdy. Nikogo nie dziwi widok wykrzywionej kierownicy czy braku pedała. Ważne jest, aby użytkownicy informowali o takich sytuacjach operatora. To znacznie przyspiesza proces naprawy pojazdów. W sumie w 2019 roku cykliści dokonali 43 tys. zgłoszeń różnego rodzaju usterek.

VETURILO - NAJPOPULARNIEJSZE STACJE W WARSZAWIE

  • Centrum Nauki Kopernik – 112 547 (49 205 wypożyczeń i 63 342 zwroty)
  • CH Arkadia – 100 835 (49 897 wypożyczeń i 50 938 zwrotów)
  • al. Niepodległości / Batorego – 98 177 (49 680 wypożyczeń i 48 488 zwrotów)
  • plac Wileński – 91 301 (45 041 wypożyczeń i 46 260 zwrotów)
  • rondo ONZ – 74 763 (38 944 wypożyczenia i 35 819 zwrotów)
  • rondo Jazdy Polskiej – 72 513 (38 188 wypożyczeń i 34 323 zwroty)

Jeździmy za darmo lub symboliczną złotówkę

Warszawiacy nie chcą płacić za wypożyczanie miejskich rowerów. W 2019 roku aż 77% wszystkich wypożyczeń nie przekroczyło darmowego czasu 20 minut. Z kolei kolejne 18% wypożyczeń zamyka się w przedziale od 20 minut do 1 godziny, za co system pobiera opłatę w postaci symbolicznej złotówki. Średni czas wypożyczenia w tym roku wyniósł dokładnie 22 minuty i 59 sekund.

Takie statystyki sugerują, że Veturilo to pojazd skrojony pod studencką kieszeń. Potwierdzają to również najpopularniejsze trasy, jakie odnotowano w systemie wypożyczalni. W czołówce rankingu znajdziemy trasy z metra Pole Mokotowskie na ul. Banacha (kampus UW) i ks. Trojdena (Uniwersytet Medyczny), z Marymonckiej i metra Młociny do kampusów UKSW czy z metra Ursynów na SGGW.

Latem popularność zyskują również trasy wzdłuż Wisły, np. między Centrum Nauki Kopernik a Portem Czerniakowskim. Popularne są również dojazdy rowerem do najbliższej stacji metra czy węzła przesiadkowego - twierdzą przedstawiciele stołecznego ratusza.

Ostatni sezon w obecnej formie

System rowerów miejskich Veturilo na obecnych zasadach będzie działać do końca sezonu w 2020 r. Zanim przygotowane będą założenia i warunki do przetargu na Veturilo w latach 2021-25, odbędą się konsultacje społeczne z mieszkańcami Warszawy i osobami korzystającymi z miejskich rowerów o tym, jak ma wyglądać ten system w przyszłości.- Zależy nam na opiniach dotyczących przede wszystkim: modelu systemu, taryfy, sposób wypożyczania, rodzajów rowerów, model i wyposażenia roweru, wyposażenia stacji, aplikacji mobilna i terminalu. Na specjalnej mapie można także zaznaczyć propozycje lokalizacji stacji – wyjaśnia Zarząd Dróg Miejskich.


Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
6 grudnia, 8:48, Gość:

a ile miasto dołożyło do tego interesu?

7 grudnia, 22:56, Gość:

W 2018 roku 27.000.000,00 zł !!!!! I nie żadne miasto, a wszyscy płacący podatki w Warszawie. Fajny biznes prawda ?

A uwzględnił Szanowny Pan/ Pani, że na rowerach znajdują się reklamy, za które ktoś jednak płaci miastu?

N
Nikopol

Czysty zysk do kieszeni znajo......

A tak na boku to najpierw może nauczyć zasad ruchu drogowego po polu nie jeżdżą tylko po ulicy. I to jak chcą żadnych zasad. Ze o hulajnodze nie wspomnę.

G
Gościu

Na koniec sezonu 2018 miasto piało że ilość wypożyczeń PRZEKROCZYŁA 6 mln (25% wzrostu liczby wypożyczeń do poprzedniego 2017 roku) a w tym roku NIESPEŁNA 6 mln. Dodatkowo system nie wygenerował znaczącego przychodu a tylko GIGANTYCZNY koszt dla miasta. Może wreszcie jest pora, aby napisać rowerowym terrorystom którzy twierdzą że miasto jest ich, że ich propaganda nabrała piasku w tryby.

G
Gość
6 grudnia, 8:48, Gość:

a ile miasto dołożyło do tego interesu?

Każdy rower jest jezdzaca reklama banku ?

G
Gość
6 grudnia, 8:48, Gość:

a ile miasto dołożyło do tego interesu?

W 2018 roku 27.000.000,00 zł !!!!! I nie żadne miasto, a wszyscy płacący podatki w Warszawie. Fajny biznes prawda ?

G
Gość
6 grudnia, 8:48, Gość:

a ile miasto dołożyło do tego interesu?

Szkoda że nie podali ile rowerów skradziono albo zniszczono.

G
Gość

a ile miasto dołożyło do tego interesu?

Dodaj ogłoszenie