Będą kolejne zmiany w opłatach za wywóz śmieci? Warszawskie spółdzielnie mieszkaniowe apelują do wojewody o uchylenie uchwały miasta

Kamil Jabłczyński
Kamil Jabłczyński
Udostępnij:
Kolejny problem z opłatami za śmieci. Nowa metoda naliczania opłat za wywóz nieczystości, od metrażu mieszkania, wywołała kontrowersje wśród kilkunastu warszawskich spółdzielni. Zwracają się one do wojewody mazowieckiego o interwencje o unieważnienie uchwały śmieciowej. Miasto ich zignorowało.

8 lipca tego roku stwierdzono nieważność uchwał wprowadzających metodę ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi uzależnioną od ilości zużytej wody. Zawierały one zbyt wiele uchybień. Miasto ponownie pochyliło się nad problemem i tym razem podjęto decyzję, że opłaty będą naliczane w zależności od posiadanego metrażu.

Zgodnie z przyjętą uchwałą przez radę miasta, w przypadku mieszkań o powierzchni do 30 mkw. opłata będzie wynosić 52 zł; od 30,01 do 40 mkw. – 77 zł; od 40,01 do 60 mkw. – 88 zł; od 60,01 do 80 mkw. – 94 zł, a dla gospodarstw powyżej 80 mkw. – 99 zł. Stawki będą obowiązywały w przypadku segregowania śmieci. Dla osób, które będą to robić w sposób nieprawidłowy, opłata będzie podwyższona.

Spółdzielnie najpierw interweniowały w ratuszu. Teraz chcą reakcji wojewody

– W naszej ocenie nowa metoda ustalania opłat oraz przyjęte stawki opłat wprowadzone przez Radę spowodują, że ciężar finansowy za gospodarowanie odpadami komunalnymi spadnie głównie na ludzi mniej i średnio zamożnych (takie osoby są zazwyczaj właścicielami lokali o pow. od 40 do 60 m2 – w tym przedziale jest ok. 50% lokali w Warszawie), podczas gdy dla osób najlepiej zarabiających (zamieszkujących najczęściej duże lokale o pow. od 80 m2) wzrost opłat będzie mniej odczuwalny" - czytamy w dokumencie podpisanym przez kilkanaście spółdzielni. To m.in. "Praga", "Bródno", "Zachód", "Służew nad Dolinką" oraz Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa.

Szymon Starnawski

Co proponują w zamian? Sekretarzowi Warszawy, Włodzimierzowi Karpińskiemu, przedstawiono alternatywne rozwiązanie. Spółdzielcy chcieliby ustalania opłat powiązanej wprost z powierzchnią użytkową lokalu, przy stawce 1,30 zł za mkw., minimalnej opłacie ok. 20 zł i maksymalnej opłacie 130 zł. – Zastosowanie tej metody pozwoliłoby na znacznie bardziej sprawiedliwe wyliczanie opłat. Dzięki temu mieszkańcy byliby obciążani opłatami wprost proporcjonalnie do powierzchni ich lokali. Taki sposób wyliczania opłat zdecydowanie lepiej byłby powiązany z ilością faktycznie generowanych odpadów przez mieszkańców z poszczególnych mieszkań – tłumaczą stołeczne spółdzielnie mieszkaniowe.

Spółdzielców niepokoi też fakt, że lokale niezgłoszone jako gospodarstwo domowe, czyli niezamieszkałe lub nabyte w celach inwestycyjnych np. na wynajem (okazjonalny, studentom), czy też w których prowadzona jest działalność gospodarcza, zostaną całkowicie zwolnione z ponoszenia opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Byłoby to również skrajnie niesprawiedliwe.

Miasto nie ustosunkowało się do propozycji spółdzielców, dlatego zdecydowali się na interwencje u wojewody. Jeśli ten nie zdecyduje się na jej zakwestionowanie to wejdzie ona w życie od 1 stycznia 2022 roku.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stefan
Komuno wróć czyli im kto ma większy metraż tym musi więcej płacić?. Co ma powiedzieć samotny emeryt w 60 metrowym mieszkaniu? - czy ma tyle samo płacić co rodzina 4 osobowa w tym 2 dzieci? - to jest jawna niesprawiedliwość bo liczą ,że nie upomni się o swoje, bo nie ma siły by walczyć z administracją!!!. Dlaczego nie można powiązać tego z ilością osób w mieszkaniu -przecież wielokrotnie mówiono na ten temat ,że nie metry wytwarzają śmieci tylko ludzie. Spółdzielnie i wspólnoty wyposażyły już dawno lokale w liczniki wody ale urzędasom z Ratusza najwygodniej jest wziąć pod uwagę sam metraż
Dodaj ogłoszenie