Dobro&Dobro Espresso Bar - w najmniejszej polskiej kawiarni pracują ludzie z wielkim sercem

Przemysław Ziemichód
Przemysław Ziemichód
Dobro&Dobro Espresso Bar - w najmniejszej polskiej kawiarni pracują ludzie z wielkim sercem Szymon Starnawski
Wyobraźcie sobie ludzi, którzy prowadzą kawiarnię na 6 metrach kwadratowych w centrum Warszawy. Wyobraźcie sobie, że nie narzekają na biurokrację i są zachwyceni Polską. Teraz wyobraźcie sobie, że są ukraińskim małżeństwem. Inna Yarova i Oleg Yarovyi zarazili nas mnóstwem pozytywnej energii i pokazali, jak niewiele trzeba, by prowadzić własną kawiarnię.

Sześć metrów kwadratowych dobra
Ile metrów kwadratowych ma ten lokal? - pytamy zaraz po wejściu do kawiarni przy Puławskiej 11, gdzie przed ladą mieszczą się ledwie dwie osoby. To niewielkie, bo mierzące zaledwie 6 metrów kwadratowych pomieszczenie zostało już oficjalnie uznane za najmniejszą kawiarnię w Polsce. Do światowego rekordu zabrakło zaledwie kilku metrów. Tytuł mikrolidera przypadł, bowiem Little Espresso Co w Londynie. Zajmuje ono o 4 metry kwadratowe mniej. Wielkość Dobra oficjalnie potwierdziło Towarzystwo Kontroli Rekordów Niecodziennych. Co sprawiło, że zdecydowali się na kawowy biznes? - Chcieliśmy otworzyć coś malutkiego, komfortowego, z dobrą kawą. A dlaczego nie kawiarenka? Oleg bardzo lubi kawę, ja też. - przyznaje z rozbrajającą szczerością Inna Yarova.

“Co wy tam jeszcze chcecie zrobić?”
Na tak małej przestrzeni na co dzień urzęduje ukraińskie małżeństwo, Inna Yarova i Oleg Yarovyi. Przed otwarciem kawiarni nie mieli z gastronomią styczności. Pomogły kursy, setki pytań w urzędach i jeszcze więcej zapału oraz pozytywnej energii. Przy Puławskiej 11 małżeństwo z Kijowa serwuje wszystko, czego tylko dusza (szczególnie o poranku) zapragnie. Od espresso (4,50 lub 6 złotych), Americano (7,50 i 9 zł). Kawową specjalnością jest tu “kawa po warszawsku”, z dodatkiem cynamonu i cukru waniliowego (8,50, 10 lub 11 złotych). Oprócz kawy, Dobro&Dobro sprzedaje także domowe dżemiki, ukraińskie słodycze (słonecznikową chałwę i podobny do bezy zefir) oraz firmowe ciasteczka. - Sanepid i różne urzędy już o nas doskonale wiedzą. Często o coś ich pytamy, czegoś nie rozumiemy. Gdy nas widzą, mówią: “znowu ta najmniejsza kawiarnia? Co tam jeszcze chcecie zrobić? To tak małe miejsce, że nawet kawy nie ma gdzie parzyć”- śmieje się Oleg Yarovyi.

Czujemy się bardzo komfortowo
Czasem, by usłyszeć coś dobrego na temat własnego kraju, trzeba porozmawiać z obcokrajowcami. Szczerze mówiąc, optymizm bijący wręcz od właścicieli “Dobra” jest niesamowity, także wtedy, gdy mówią o polskich urzędach. - Proszę zauważyć, że nie było takiego miejsca, w którym powiedzieli by nam “jesteście obcokrajowcami, nic wam nie powiemy”. Spotykamy bardzo otwartych ludzi. Zawsze wszyscy nas pytają, jak to jest być Ukraińcem w Polsce, jak Polacy na nas reagują? Czujemy się bardzo komfortowo - wyznaje Inna Yarova. Podobne uczucia właściciele "Dobra" starają się przekazywać swoim gościom, także tym, którzy w danej chwili nie mogą zapłacić za kubek “małej czarnej”.

Bumerang dobra
Wypij jedną kawę, zapłać za dwie. Druga trafi do osoby, która być może potrzebuje jej bardziej od nas. Idea tak zwanej "zawieszonej" kawy stała się przykładem ekonomii społecznej w praktyce. W Dobro&Dobro kawę można zawiesić dla nieznajomego albo dla przyjaciela czy przyjaciółki. Do kawy dołączamy jedynie życzenia spisane na kubku, który dosłownie zawieszamy pod sufitem. Czy to najlepszy sposób pomocy osobom potrzebującym? Pewnie nie, ale z pewnością miły i niewiele kosztujący gest, który może rozjaśnić czyjś dzień. - Wierzymy, w to, że jeśli robimy coś dobrego, to dobro do nas wraca. To bumerang dobra - mówi Oleg Yarovyi, uśmiechając się.

Wideo

Materiał oryginalny: Dobro&Dobro Espresso Bar - w najmniejszej polskiej kawiarni pracują ludzie z wielkim sercem - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał

Miło czytać takie wiadomości! Powodzenia?

M
Marta_Sadyba:)
Aż miło, że tacy pozytywni ludzie przyjeżdżają do Warszawy, na pewno wpadnę na dobrą kawę któregoś dnia po pracy chociażby dla tego uśmiechu :D Trzymam kciuki i powodzenia, tak trzymać, ja też staram się na codzień "rozsiewać" uśmiech! :)
G
Gość
Dziękujemy bardzo za taki fajny artykuł!!
I zapraszamy ponownie w Dobro&Dobro)
https://www.facebook.com/dobrocafe/
Dodaj ogłoszenie