Okupacja Krowarzywa - po grupowym zwolnieniu. "Niestety nie doszliśmy do porozumienia" [WIDEO]

red
Okupacja burgerowni Krowarzywa po grupowym zwolnieniu kobiet. Inicjatywa Pracownicza przejęła lokal Szymon Starnawski
W poniedziałek 20 czerwca warszawska Inicjatywa Pracownicza poinformowała, że rozpoczęła okupację popularnej warszawskiej burgerowni Krowarzywa. Powodem jest zwolnienie pracujących do wczoraj dla lokalu osób, które zawiązały komisję na kształt związku zawodowego. Poniedziałek nie przyniósł rozwiązania, do negocjacji wrócono we wtorek, ale do porozumienia nie doszło. Żadna z osób już nie pracuje w Krowarzywach.

Krowarzywa prowadzi w Warszawie dwa lokale. Okupacja początkowo dotyczyła punktu przy ul. Hożej, chociaż druga lokalizacja przy ul. Marszałkowskiej także została objęta strajkiem. - Dziś w lokalu Krowarzywa, w związku z niepowodzeniem negocjacji z pracodawcami na temat warunków pracy, jako pracownicy tego lokalu zrzeszeni w Komisji Pracujących w Gastronomii OZZ Inicjatywa Pracownicza, podjęliśmy strajk - informowali w poniedziałek przedstawiciele Inicjatywy Pracowniczej zrzeszającej osoby, którym bliskie są idee samorządności pracowniczej, a z różnych przyczyn nie mogą założyć komisji zakładowej w swoim miejscu pracy.

Po upublicznieniu informacji o okupacji lokalu, w mediach społecznościowych rozpoczęła się gorąca dyskusja, w której wyrażane są skrajne opinie na temat całej sytuacji. Inicjatywa Pracownicza zachęcała w poniedziałek osoby zrzeszone w ramach organizacji do przybycia pod lokal Krowarzywa na Hożej i wsparcie akcji.

**Zobacz też:

Wegańskie burgery, Warszawa. Jeszcze więcej pysznego jedzenia! Krowarzywa otwiera drugi lokal

**

Krowarzywa poinformowało z kolei na swoim oficjalnym Facebooku, że poszukuje osób do pracy i prosi o przesyłanie swoich życiorysów, jednak po kilku godzinach wpis zniknął. Zamiast niego pojawiło się oświadczenie firmy: " Bardzo nam przykro z powodu nieporozumienia w naszym zespole. W takich sytuacjach zwykle obydwie strony są winne. Wszyscy popełniamy błędy i całe życie się uczymy. Nieprawdą jest, że zwolniliśmy wszystkich pracowników. Zwolniona została jedna osoba. Prowadzimy rozmowy, staramy się dojść do porozumienia. (...) Obiecujemy wam, że nikt z tej sytuacji nie wyjdzie pokrzywdzony. Zależy nam na tym, aby pracowali u nas ludzie, którzy czują się zadowoleni, a nie zniewoleni ;) Własne brudy, jak każda rodzina, pierzemy za zamkniętymi drzwiami. Dogadujemy się już z ekipą. Wszystko wraca do normy. Przepraszamy wszystkich za niedogodności."

We wtorek - po nieudanych negocjacjach - właściciel napisał m.in. "Jako odpowiedzialny pracodawca nie godzimy się pod presją pracowników na niekorzystne dla restauracji i jej klientów żądania. Jesteśmy przekonani, że zapewniamy pracownikom wyjątkowe i przyjazne miejsce pracy, a oferowane wynagrodzenie wynoszące od 14 do 22 zł netto za godzinę, jest bardzo konkurencyjne, znacznie powyżej średniej rynkowej.
Tworząc to miejsce zależało nam żeby pasję połączyć z biznesem oraz dać szansę osobom o podobnym spojrzeniu na kwestię zdrowego stylu życia, jakości jedzenia i obsługi. A więc firmę familijną z wartościami. Jest nam bardzo przykro, że ten incydent uniemożliwia normalne funkcjonowanie lokalu przy ul. Hożej. Robimy wszystko, żebyśmy jak najszybciej mogli spotkać się w funkcjonującej restauracji." Tu całość oświadczenia

Pracownicy opublikowali obszerne oświadczenie W TYM MIEJSCU. Odnoszą się do wszystkich zarzutów i szczegółowo opisują całą sytuację.

Czego domagali się byli pracownicy Krowarzyw?
1) zatrudnienia na umowach o pracę,
2) stałej stawki godzinowej zamiast wynagrodzeń opartych na procencie od utargu;
3) likwidacji monitoringu wizyjnego w miejscu pracy;
4) uznania związku zawodowego i uzgadniania z reprezentacją pracowników i pracownic wszelkich decyzji wpływających na warunki pracy i poziom płac;
5) przywrócenia do pracy wszystkich zwolnionych osób.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pawel s
wyłącza monitoring to będą pluli do żarcia dla kawału!!!!
d
dd
Dlaczego ten pan przed kamerą kłamał o zwolnieniu strajkujących. Zwolniono jedną osobę. To gebelsowskie metody pomagierów PiS. Obrzucić błotem a zawsze się coś przyklei.
s
slawek
"Pour your heart into it" and you'll achieve your dreams
S
Sanrin
A nazywaj to sobie jak chcesz, nie o tym jest artykuł.
K
Kamil
Nazywanie tego miejsca burgerownią to jak nazywanie krowy warzywem. :/
l
lolek
płatne, a co XXi wiek mamynie ustępować, umowy na etat i stała stawka godzinowa +20% premi trzynastka i wczasy z funduszu pracowniczego wysługa 5% po 5 latach pacy idalej po 1% za kazdy przepracowany rok, i dodatek za pracę w nocy a za soboty niedziele i święta wszystkie godziny 100%
l
lolek
OPZZ i lewica biegusiem do klasy pracujacej i pomagać, elektorat wam sie rodzi
Dodaj ogłoszenie