Strzelanina na Targówku. Atak na życie funkcjonariuszy i ostrzelany samochód

Konrad Dąbrowski
Strzelanina na Targówku. Atak na życie funkcjonariuszy i ostrzelany samochód
Strzelanina na Targówku. Atak na życie funkcjonariuszy i ostrzelany samochód Szymon Starnawski / archiwum
Strzelanina na Targówku. Wspólna akcja straży miejskiej i policji zakończyła się udaremnieniem kradzieży auta oraz zatrzymaniem 39-latka. Próba zatrzymania mężczyzny przebiegła niczym scena z amerykańskiego filmu. Atak na funkcjonariusza, ostrzelany samochód czy strażnik miejski ciągnięty za autem przez kilkanaście metrów – to krajobraz, który zaistniał sobotniej (17 listopada 2018) nocy na Targówku. Szczegóły interwencji w artykule poniżej.

Policyjny pościg na Targówku. Niebezpieczna akcja policji i straży miejskiej

Historia miała swój początek w minioną sobotę, 17 listopada około godziny 20. Wówczas strażnicy miejscy patrolujący ulicę Suwalską, dostrzegli auto, w którym pulsująco zapalały się światłą mijania, co jest oznaką uaktywniania się alarmu. Wewnątrz sportowej, zamkniętej od środka hondy, siedział mężczyzna posiadający pewne urządzenie elektroniczne. Mężczyzna zignorował polecenia strażników o opuszczeniu pojazdu i po chwili uruchomił go by następnie z zablokowanymi tylnymi kołami oddalić się z miejsca interwencji.

Strażnicy postanowili rozpocząć pieszy pościg za odjeżdżającą hondą, a zbieg okoliczności sprawił, że po chwili dołączył do nich również patrol policji. Policjanci próbowali dokonać zatrzymania auta, jednak kierowca nie reagował na wydawane polecenia i próbował potrącić jednego z funkcjonariuszy. Wobec tego policjanci oddali strzały ostrzegawcze w powietrze, a następnie strzały w kierunku uciekającego samochodu. Użycie broni nie zrobiło wrażenia na kierowcy kradzionego pojazdu, który kontynuował ucieczkę.

Wkrótce do pomocy przyłączyli się przypadkowi kierowcy, którzy zabrali piesze patrole na pokłady swoich aut. Policjanci oddawali kolejne strzały w kierunku uciekiniera, a jeden z nich wybił boczną szybę w hondzie. Wówczas 39-latek chwilowo zatrzymał pojazd, a jeden ze strażników korzystając z okazji włożył rękę przez okno, próbując otworzyć drzwi od środka. Na jego widok kierowca gwałtownie ruszył, ciągnąc strażnika przez kilkanaście metrów po jezdni.

Pościg trwał dalej ul. Krasnobrodzką, Toruńską, Białołęcką. Na skrzyżowaniu Gryfitów i Białołęckiej honda zatrzymała się. Tutaj strażnik miejski ponowił próbę zatrzymania otwierając drzwi od wewnątrz przez wybitą szybę. Kierujący zaciekle się bronił. Na szczęście dobiegł drugi funkcjonariusz, który wspólnie z kolegą obezwładnił kierującego hondą. Po kilku minutach na miejsce przyjechali policjanci, którym strażnicy miejscy przekazali ujętego mężczyznę. Wewnątrz hondy znaleziono elektroniczne urządzenie do rozkodowywania systemów zabezpieczeń, za pomocą którego mężczyzna unieszkodliwił alarm i uruchomił auto – relacjonuje Straż Miejska m.st. Warszawy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

...
Na jakim k*r*w*a Targówku??? To było na Bródnie i na Białołęce, państwo Redaktorzy....
Dodaj ogłoszenie