MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Kolejne kultowe miejsce zniknęło z mapy Warszawy. "Cafe Agrykola" gościło mieszkańców ponad 40 lat. Teraz pawilon przejdzie remont

Kamil Jabłczyński
Kamil Jabłczyński
Takie informacje zawsze nieco kłują nasze sentymentalne serca. Zniknęła jedna z kultowych kawiarni, przez lata będących ulubionym miejscem wielu mieszkańców Warszawy. Przez ponad 40 lat znajdowała się przy alei Tomasza Hopfera 2, w Parku Agrykola. Teraz pawilon ma przejść remont, ale nie wiadomo, co znajdzie się tu po zmianach.

Zdjęcia opustoszałego pawilonu na jednej z grup o stolicy na Facebooku wywołały lawinę komentarzy. Okazuje się, że miejsce otworzyło się pod koniec lat 70. XX wieku (prawdopodobnie w 1977 roku) i przez wiele lat serwowało lody, napoje (także alkoholowe, dania na ciepło i zimno oraz coś słodkiego. Na znajdującym się przed kawiarnią napisie możemy zobaczyć nazwę "Cafe Agrykola". Doskonale kojarzone przede wszystkim przez bywalców pobliskiego parku. Tych, którzy bywali na spacerach z psem, na placu zabaw z dziećmi, szli czy wracali z meczu Legii albo obok uprawiali sport.

Kolejne kultowe miejsce zniknęło z mapy Warszawy. "Cafe Agry...

Niektórzy zwracali uwagę na wyjątkowy i zabytkowy niemal kaseton "Coca-Coli", który znajdował się nad drzwiami wejściowymi. Debatowano czy pawilon ma przejść remont, a może splajtował z powodu rosnących cen i inflacji. Ostatecznie głos zabrała córka wieloletniego właściciela kawiarni. Jak tłumaczyła Pani Karolina, jej rodzice prowadzili to miejsce przez ponad 40 lat. Najpierw razem, a po odejściu jej mamy, ona z tatą, a następnie tata już sam z pracownikami.

- Niestety przyszły takie czasy oraz decyzje z góry o remoncie obiektu i Tata już nie wróci do jej prowadzenia. Wiele lat dobrych, ciężkich, wiele sytuacji cudownych i mniej udanych, ale jak się jest związanym z jednym miejscem właściwie całe życie to jest to naprawdę ciężkie [pisownia oryginalna] - opisywała Pani Karolina.

Szymon Starnawski

Przyznała też, że miała plany i propozycje, żeby prowadzić dalej to miejsce i kontynuować rodzinną tradycję, ale na obecną chwilę to niemożliwe. Nie zdradzała jednak szczegółów. - Jeśli zostanie tam kawiarnia to muszę przyznać, że nie wiem jak będę się czuć, jeśli zdecyduje się na odwiedziny - pisała. Ostatnie lata prawdopodobnie nie należały do najłatwiejszych w prowadzeniu biznesu. Świadczyć mogą o tym po pierwsze, niektóre wpisy o bardzo wysokich cenach np. za kawę, a po drugie, duża liczba bardzo niskich ocen lokalu w serwisie Google.

Narzekano na jakość obsługi, nie zawsze miły charakter i różne nieprzyjemne sytuacje. Niektórzy nie byli zadowoleni z jakości serwowanego jedzenia. Inni cieszyli się, że takie miejsce przetrwało i można zjeść "domowo". Wszystko wskazuje, że na tę chwilę pawilon czeka remont po którym zostanie ponownie udostępniony na wynajem. Miejsce wydaje się idealne na punkt gastronomiczny. Stąd taki sentyment wielu komentujących zdjęcie pustego obecnie miejsca. Niektórzy zwracali uwagę, że tuż obok nadal jest inne kultowe miejsce, czyli "Bar Źródełko", które nadal funkcjonuje.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Robert EL Gendy Q&A

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto