Legendarny klub Eufemia przestanie istnieć w obecnym kształcie. Co dalej?

Piotr Kubica
Piotr Kubica
Legendarny klub Eufemia przestanie istnieć w obecnym kształcie. Co dalej? Piotr Kubica
Klubojadalnia Eufemia w swoim obecnym kształcie przestanie istnieć z końcem maja. Koniec tego wyjątkowego na kulturalnej mapie Warszawy miejsca spotkał się ze sprzeciwem środowisk artystycznych. Jak przekonują władze dysponującej przestrzenią klubu Akademii Sztuk Pięknych, miejsce wymaga remontu i wystartuje w nowej odsłonie prawdopodobnie z początkiem roku akademickiego.

Eufemia to miejsce poważane wśród miłośników kultury niszowej w całym kraju. Informacja o planowanym zamknięciu tego klubu, na które zdecydowała się ASP, zaowocowała nawet petycją przeciwników takiej decyzji. Sytuacja wydaje się jednak przesądzona.

Okazało się, że w Eufemii są najlepsze imprezy #Eufemia #NieMaJużMiłości

Post udostępniony przez Asia (@asia.lew) 12 Maj, 2017 o 4:17 PDT

- Eufemia jest miejscem z zacięciem na kulturę niezależną, muzykę alternatywną oraz działania oddolne, pozbawione dotacji. Jesteśmy otwarci na ludzi z otwartymi głowami. Przez 7 lat naszej działalności doszło tu do konsolidacji bardzo różnych środowisk. – mówi Michał Grochowiak, manager klubu.- Większość alternatywnych klubów w Warszawie jest związanych z jakąś konkretną sceną. Trudno o miejsce, które robi program eklektyczny i dobry. Na otwarty charakter klubu ma też wpływ jego funkcjonowanie przy ASP. Chociaż chyba okazało się, że ASP na sam klub aż tak otwarta nie jest – świadczy o tym takie a nie inne zakończenie współpracy – kontynuuje.

- Na Eufemię, może poza tym ostatnim czasem, nigdy nie było „hajpu”. Natomiast stała się ona miejscem legendarnym. To jest wypadkowa wielu czynników, takich jak otwartość, zróżnicowany, niezależny program muzyczny, ale też jej kubatura. Sala koncertowa jest mała , na jej środku jest słup, ludzie się nie mieszczą, nie ma miejsca na odsłuchy, nie ma nawet sensu nagłaśniać perkusji. Ale z drugiej strony imprezy tutaj dawały trochę poczucie bycia na „domówce”. Nasza konsekwencja programowa i zaangażowanie pracowników na pewno miały duże znaczenie – dodaje Grochowiak.

Pod petycją przeciw planowanym zmianom podpisało się prawie 2 tysiące osób. Był też list otwarty środowiska artystycznego, ale nie odniósł skutku. – Eufemię potraktowano tak, jakby niczego tu nie dokonano, a przecież zorganizowano blisko 1200 wydarzeń kulturalnych – powiedziała nam jedna z osób związanych z klubem. – Tak jakby ASP nie widziało, co ma w piwnicy – dodaje.

W Eufemii gaśnie Światło. #eufemia #światło #benefit #russianlgbtnetwork #techno #dj #rrrkrta

Post udostępniony przez Maciek Ratajski (@maciekratajski) 11 Maj, 2017 o 10:50 PDT

Nowa odsłona

- To miejsce wymaga przede wszystkim remontu, trzeba poprawić warunki techniczne. Wybudować wejście dla osób niepełnosprawne, musi być nowa kuchnia, to są kwestie bezpieczeństwa- tłumaczy Profesor Wiktor Jędrzejec, prorektor ASP. - Zależy nam, żeby to było miejsce dla studentów, dlatego namawiamy ich od dłuższego czasu, żeby włączyli się w planowanie tego, jaki ten klub ma być. Sytuacja oczywiście budzi emocje, bo wiąże się z zakończeniem współpracy z ludźmi, którzy prowadzili to miejsce. Ale Eufemia miała już wiele oblicz, jestem zwolennikiem rozwoju. Zależy nam, żeby wystartowało razem z nowym rokiem akademickim. Nie wiemy, jakie dokładnie będzie to miejsce, ale na pewno lepsze pod względem infrastruktury – wyjaśnia.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
braga

nie wiedziałam że istniała , tych klubów jest multum !

Dodaj ogłoszenie