Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

19 lat temu zamordowano Zdzisława Beksińskiego. Artysta przez lata tworzył w swoim warszawskim mieszkaniu. Dziś jego obrazy warte są fortune

Kamil Jabłczyński
Kamil Jabłczyński
Zdzisław Beksiński i jego pracownia w budynku przy Sonaty 6 w Warszawie
Zdzisław Beksiński i jego pracownia w budynku przy Sonaty 6 w Warszawie Piotr Dmochowski / Silar
21 lutego 2005 roku, w swoim mieszkaniu na warszawskim Służewiu został zamordowany Zdzisław Beksiński. Inżynier, architekt, malarz, rzeźbiarz, fotograf, rysownik i artysta posługujący się też grafiką komputerową. Jego prace do dzisiaj są niezwykle doceniane także poza Polską, a na aukcjach zaczynają osiągać nawet sześciocyfrowe sumy.

Urodził się w 1929 roku w Sanoku. Zresztą z tym miejscem jego rodzina była związana od pokoleń. Pradziadek Zdzisława, Mateusz, jako pierwszy przybył do miasta i w latach 40. XIX wieku założył Zakłady Kotlarskie, które dały początek późniejszej fabryce wagonów i autobusów Autosan – znanej zresztą do dzisiaj. Sam Zdzisław Beksiński zaprojektował nieco futurystyczne nadwozia prototypowych autobusów i mikrobusówSFW-1 Sanok, SFA-2, SFA-3, SFA-4 Alfa (1964) i SFA-21.

Poniżej przedstawiamy część znanych dzieł artysty

Zdzisław Beksiński i jego pracownia w budynku przy Sonaty 6 w Warszawie

19 lat temu zamordowano Zdzisława Beksińskiego. Artysta prze...

Chciał studiować na Akademii Sztuk Pięknych, gdzie się dostał, ale za namową ojca rozpoczął studia na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. Rozważał też szkołę filmową. Był zafascynowany kinematografią i tworzeniem. Już po przeprowadzce do Warszawy posiadał amatorskie kamery i nagrywał wiele wydarzeń z życia rodzinnego.

Do Warszawy przeniósł się w 1977 roku, gdzie zakupił prawie 80-metrowe mieszkanie. Zajmował się fotografią, na początku także rzeźbą, malarstwem, grafiką komputerową. W jego twórczości, często bardzo abstrakcyjnej, można dopatrzeć się elementów erotyki, sadyzmu, religii, masochizmu, turpizmu. W zeszłym roku w Centrum Praskim Koneser miała miejsce wyjątkowa wystawa dzieł artysty. Przeprowadził się tu z całą rodziną: żoną, teściową i synem. Tomasz Beksiński był popularnym dziennikarzem. Ich losy przedstawiono w filmie Jana P. Matuszyńskiego "Ostatnia rodzina".

Jeden z najbardziej znanych obrazów artysty, "Postać", w październiku ubiegłego roku został sprzedany za prawie dwa miliony złotych

Nawiązywała do wystawy obrazów Zdzisława Beksińskiego z 1973 roku zorganizowanej przez Janusza Boguckiego. Bogucki poprosił artystę o nadanie obrazom nazw, czego ten nie zwykł czynić. Beksiński zdecydował się całą serię obrazów nazwać właśnie "OCZEKIWANIE". Na "OCZEKIWANIE... Postscriptum" znalazły się prace z różnego okresu twórczości artysty.

Jego obrazy są często płaskie niczym plakaty, nie widać na nich grudek farby. Jak mówiła Dorota Szomko-Osękowska: Beksiński nieco zazdrościł innym artystom takiego zamachu malarskiego, sznytu na obrazie. Z drugiej strony jego perfekcjonizm sprawiał, że musiały być kompletnie płaskie i wyrównane.

Został zamordowany z swoim mieszkaniu przez 19-latka, którego rodzina od lat pracowała dla Beksińskiego i mu pomagała. Młody mężczyzna przyszedł po pieniądze, ale Beksiński odmówił. Postanowił zadać malarzowi kilkanaście ciosów nożem, ukradł z mieszkania kilka wartościowych przedmiotów, a potem wraz z młodszym kuzynem zacierali ślady zbrodni. Morderca został skazany na 25 lat więzienia, a jego pomocnik na 5.

od 7 lat
Wideo

Wyniki II tury wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto