Biletomaty Warszawa. Gdzie można kupić bilety komunikacji miejskiej?

JK
Biletomaty Warszawa Bielany/Bemowo Przystanek Piaski (przy ul. Broniewskiego) Ul. Wólczyńska (róg ul. Sokratesa/Conrada) Ul. Reymonta 12 Ul. Górczewska / róg ul. Konarskiego Ul. Radiowa (róg ul. Kaliskiego) Pętla autobusowa Os. Górczewska Zobacz także: Bilety ZTM Warszawa. Będą nowe ulgi dla warszawiaków Fot. Bartek KosińskiPolskapresse
Biletomaty Warszawa. Można je znaleźć na stacjach metrach, pętlach autobusowych i głównych punktach przesiadkowych w całym mieście. W sumie w stolicy działa ponad kilkaset automatów, dzięki którym szybko i sprawnie można się zaopatrzyć w krótko- i długookresowe bilety ZTM. Przygotowaliśmy dla Was przegląd najważniejszych lokalizacji biletomatów w poszczególnych dzielnicach.

Gigant inwestuje w Niepołomicach

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr

Mam taki sam problem jak Pan powyżej.
Ostatnio jadąc z Warszawy do Legionowa mając bilet miesięczny tylko na pierwszą strefę nie zdążyłem kupić 20minutowego na drugą, gdyż gdy tylko zobaczyłem autobus ( który jeździ co 30 minut) myślałem o tym by na niego zdążyć ,a nie czy kupię bilet. Rzadko noszę przy sobie kartę płatniczą ,a biletomat gotówki nie przyjmował. Kierowca zapytany o bilet pokazał mi tylko naklejkę z napisem oznajmującym , że on biletów nie sprzedaje.
Musiałem jechać bez biletu i żeby tego było mało do autobusu wsiedli kontrolerzy. Mandatu na szczęście nie dostałem , aczkolwiek cała ta sytuacja jest absurdalna.
Ostatnio dodatkowo autobus lini 723 jechał tam wolno ( mimo opóźnienia) , że trasa którą powinien pokonać w 15 minut , jechał ponad 20 co skutkowało dla mnie długą rozmową z kontrolelerem , że to nie moja wina , że kierowca tak jedzie i , że się spóźnia.
To absurd , żeby za to , że kierowca jedzie jak ślimak i się spóźnia, ja mam dopłacać z własnej kieszeni.
Niemniej jednak w tym wszystkim najgorsze są niedziele wolne od handlu. Żeby nie móc nigdzie kupić biletu to już jest jakaś paranoja.

M
Marek

Będąc w Warszawie mam totalny kłopot z zakupem biletów na komunikację miejską ZA GOTÓWKĘ !!! Nie mam karty płatniczej. Jestem często zmuszony jeżdzić " na gapę" mimo szczerych chęci zakupu biletu.

Dodaj ogłoszenie