Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Tragedia pod Warszawą. Wnuczek zaatakował kłodą babcię i jej konkubenta. Emeryt zginął na miejscu

Redakcja Warszawa
Redakcja Warszawa
Nie żyje 69-letni mężczyzna
Nie żyje 69-letni mężczyzna Aleksy Witwicki / Zdjęcie ilustracyjne
We wsi Dobczyn pod Warszawą doszło do śmierci 76-latka. Emeryt oraz jego partnerka zostali zaatakowani kawałkiem drewna przez wnuczka kobiety. Wskutek poniesionych obrażeń, mężczyzna zginął na miejscu, a seniorka trafiła do szpitala. Policja i prokuratura prowadzą śledztwo, które ma ustalić szczegółowe okoliczności, w jakich doszło do tragedii.

W środę 14 lutego, we wsi Dobczyn oddalonej niecałe 30 kilometrów od Warszawy, doszło do ogromnej tragedii. Na posesji znajdującej się przy ulicy Krzywej, odnaleziono ciało 76-letniego mężczyzny. Nieopodal służby znalazły także ranną 73-latkę - konkubinę emeryta. Kobieta została przewieziona do szpitala.

Mamy do czynienia ze zgonem mężczyzny. Druga osoba trafiła do szpitala. Do sprawy zatrzymany został 30-letni mężczyzna - przekazał Bartłomiej Śniadała z Komendy Stołecznej Policji.

Na miejscu, do późnych godzin popołudniowych pracował policyjny zespół pod nadzorem prokuratora.

Zatrzymany to wnuczek emerytki

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 30-latek, który zaatakował parę emerytów, to wnuczek rannej kobiety. Z doniesień lokalnych portali, powołujących się na wypowiedzi sąsiadów, mężczyzna miał leczyć się psychiatrycznie, zażywać narkotyki i nadużywać alkoholu.

Okoliczni mieszkańcy mieli też potwierdzić, że w domu jednorodzinnym przy ulicy Krzywej często dochodziło do kłótni, kończących się policyjnymi interwencjami.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że mężczyzna zaatakował swoją babcię i jej konkubenta kłodą. Wcześniej na teren posesji, drewno przywiózł brat 30-latka.

Trwa śledztwo, które ma ustalić szczegółowe okoliczności, w jakich doszło do tragedii.

od 7 lat
Wideo

Wyniki II tury wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto