MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Strefa Czystego Transportu w Warszawie rusza od lipca. Pierwsza w tej części Europy. Zanosi się na problemy z jej egzekwowaniem

Kamil Jabłczyński
Kamil Jabłczyński
Szymon Starnawski / ZDM
1 lipca rozpocznie działalność pierwsza w Polsce i tej części Europy Strefa Czystego Transportu. Jak zapowiedział dyrektor ZDM, Łukasz Puchalski, już rozpoczęło się wdrażanie na terenie miasta oznakowania, które do tego dnia będzie zakryte. Znamy szczegóły działania strefy, która wygląda na mocno dziurawą. Jak tłumaczy miasto to efekt założeń ustawodawcy. Co ciekawe, słynne nalepki nie będą de facto obowiązywać.

Spis treści

Strefa wielu emocji

Temat regularnie wracał na konferencjach prasowych, spotkaniach z prezydentem Trzaskowskim i w kampanii samorządowej. Teraz, gdy za niecałe trzy tygodnie SCT ma wejść w życie, emocje zdecydowanie opadły. Obejmująca około 7% miasta strefa, głównie w Śródmieściu, sprawi, że około 3% pojazdów poruszających się po Warszawie (wliczając w to tzw. obwarzanek) nie będzie mogło do niej wjechać. Przy tym około połowa z tych 3 procent to auta kwalifikujące się do jednego z kilku rodzajów tzw. wyłączeń od zasad przewidzianych ustawowo lub ustanowionych przez Radę Warszawy.

Jak zapewnia ZDM jednocześnie spadek emisji tlenków azotu przewidziany jest o ok. 11%, a pyłów zawieszonych o 20%. Co ważne, nie będzie mandatów za brak słynnej nalepki na samochodzie. Ratusz jest przekonany, że nie są one kompletnie potrzebne do weryfikacji pojazdów, które wjeżdżają do strefy, bo można zrobić to cyfrowo na podstawie tablicy rejestracyjnej. To bardzo dobra wiadomość, ale jednocześnie jest jedna gorsza - jak będzie następować ta weryfikacja.

Dziurawy system kamer(y)

Zacznijmy może od tego, że przepisy na mocy których strefa jest stanowiona, nie pozwalają ZDM działać jak przy strefach płatnego parkowania. To nie miasto, nie Zarząd Dróg Miejskich musi ukarać kierowcę za wjazd pojazdem nieuprawnionym do Strefy Czystego Transportu. Powinna to zrobić policja lub straż miejska. Mandat nie może zostać wystawiony zdalnie - usłyszeliśmy wczoraj na spotkaniu z dyrektorem ZDM.

Trzeba zatem... monitorować wjazdy do rzeczonej strefy. A tych jak łatwo się domyśleć będzie kilkadziesiąt - jak znaków przygotowanych przez miasto. Początkowo monitorować strefę będzie... jedna kamera. Straż miejska ma rozstawiać ją w różnych miejscach, 200 metrów dalej będzie stać patrol, który dostanie ewentualną informacje o wjeździe pojazdu nieuprawnionego i zatrzyma go do kontroli. Oczywiście rozumiem, że to dostosowanie się do przepisów uchwalonych przez ustawodawcę, ale wygląda to póki co mizernie, a także na dość dziurawy system.

Na razie pilotaż i co dalej?

Oczywiście to pilotaż, który jak słyszymy, już trwa. Mam nadzieję, że straż miejska szybko polubi się z tym rozwiązaniem i sama zainwestuje np. w kolejne kamery lub zrobi to miasto. Pytanie tylko czy to zasadne, że obciążona już mocno straż miejska, która nadal ma ok. 300 wakatów i nie wyrabia się z innymi obowiązkami, będzie musiała kontrolować jeszcze SCT. Miasto tłumaczy, że najchętniej by przepisy modyfikowało, żeby nie trzeba angażować do tego strażników i działać np. podobnie jak przy płatnym parkowaniu, ale póki co ma związane ręce.

Każde wykroczenie bowiem musi stwierdzić organ do tego wyznaczony - zwraca uwagę Łukasz Puchalski. Na moje pytanie czy można zgłosić wykroczenie z tego tytułu przez aplikację 19115, podobnie jak przy nieprzepisowym parkowaniu, odpowiedź jest twierdząca. - Jest kłopot jak to zweryfikować, jeśli zdjęcia zostaną wysłane to nie chcę się wypowiadać - mówi Puchalski. Zdecyduje zatem straż miejska.

Wyłączenia i weryfikacja pojazdów

Centrum informacji o strefie stanowi miejska strona um.warszawa.pl/SCT. Za jej pośrednictwem, lub od razu pod adresem SprawdzSCT.zdm.waw.pl, można też przejść do prostego i szybkiego formularza, który odpowiada na najważniejsze pytania mieszkańców, przyjezdnych i przedsiębiorców. Sprawdzimy też czy nasz pojazd spełnia wymogi strefy i możemy do niej wjechać.

Jeśli w toku weryfikacji okaże się, że pojazd spełnia wymogi strefy, to nic więcej nie trzeba już robić. Taki samochód nie ma obowiązku posiadać jakiejkolwiek nalepki, a kierowca nie musi składać żadnych wniosków. W takiej właśnie sytuacji jest aż 97 proc. kierowców jeżdżących po Warszawie.

A co, jeśli w toku weryfikacji okaże się, że pojazd nie spełnia wymogów strefy? Wówczas program poinformuje jakie ewentualne kroki można podjąć dalej. Trzy podstawowe rodzaje wyłączeń dla osób fizycznych to:

  • zameldowanie w Warszawie i rozliczanie tu podatków,

  • bycie seniorem (ukończone 70 lat), bez dodatkowych wymogów,

  • posiadanie europejskiej karty parkingowej dla osób z niepełnosprawnością.

Wniosek o nalepkę, potwierdzającą prawo do wyłączenia, można następnie złożyć przez internet za pomocą tej strony um.warszawa.pl/SCT. Za obsługę całego procesu odpowiada stołeczny Zarząd Dróg Miejskich. Informacji o strefie udziela również Miejskie Centrum Kontaktu Warszawa 19115, którego pracownicy odbyli dodatkowo cykl szkoleń, aby jak najlepiej służyć pomocą w sprawach związanych z funkcjonowaniem SCT.

Dla osób, które wolą załatwić sprawę osobiście, ZDM przygotował również możliwość złożenia wniosku fizycznie – w punkcie przy ul. Chmielnej 124 (wejście od ul. Żelaznej). Działa on od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00-20:00. Już wkrótce przekonamy się, jak sprawdza się Strefa Czystego Transportu i jak wygląda jej skuteczność.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Polacy ocenili rząd Tuska. Zaskakujące wyniki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto