Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Obwodnica Pragi powraca po raz kolejny. Miasto zleca przygotowanie koncepcji. Czy trasa powstanie przed 2030 rokiem?

Kamil Jabłczyński
Kamil Jabłczyński
ZDM / archiwum
Gdyby o obwodnicy Pragi kręcono filmy to najbliższy byłby już chyba co najmniej piątym z całej serii. Ten ze słowem "powrót" w tytule mielibyśmy już za sobą. Po raz kolejny temat powraca za sprawą przetargu na opracowanie wielowariantowej koncepcji budowy ostatniej części obwodnicy. Co to tak naprawdę oznacza? No i jak zwykle: kiedy trasa może powstać?

Czy to najsłynniejsza obietnica w Warszawie?

Przypomnijmy może, że tzw. obwodnica Pragi to element obwodnicy śródmiejskiej. Od lat chodzi o zbudowanie fragmentu trasy od Ronda Wiatraczna do Ronda Żaba. W tym przypadku są to dokładnie prace przygotowawcze i opracowanie wielowariantowej koncepcji budowy obwodnicy śródmiejskiej na odc. od Ronda Wiatraczna do Ronda Żaba, w tym etap II odc. od ul. Radzymińskiej do Ronda Żaba.

Zwycięzca przetargu ma wykonać wielowariantową koncepcję programowej, a więc co najmniej 5 wariantów trasy, przy czym optymalizacji 3 wariantów wskazanych wcześniej w "Studium komunikacyjnym obwodnicy śródmiejskiej" oraz opracowania 2 wariantów autorskich. Oprócz tego wśród zadań jest uzyskanie decyzji środowiskowej wraz z wykonaniem wszystkich niezbędnych opracowań w celu jej uzyskania. Wspomniane studium komunikacyjne obwodnicy śródmiejskiej zostało opracowane w listopadzie 2022 roku i teraz dokument pojawił się przy okazji powrotu do tematu obwodnicy Pragi.

Jakie warianty pojawiły się w tym dokumencie? Wariant nr 1 to mała ingerencja w obecny układ np. brak przebudowy istniejących wiaduktów kolejowych w rejonie Ronda Żaba i wpięcie w ciąg ul. Starzyńskiego realizowane na skrzyżowaniu w jednym poziomie. Wariant nr 2 zakłada dwie jezdnie w pobliżu ronda: jedną w kierunku ul. Odrowąża. Druga miałaby być przeprowadzona pod nasypem kolejowym i łączyć się z ul. Starzyńskiego. Oba warianty wymagają zmian układu tramwajowego. Trzeci opracowany tam wariant jest zbliżony do pierwsze, ale z przeniesieniem przystanków komunikacji miejskiej pod wiadukt kolejowy. Z kolei na węźle powstałyby bezpośrednie przesiadki z peronów kolejowych na przystanki tramwajowe i autobusowe pod peronami kolejowymi. Do tego konieczna jest przebudowa istniejącego wiaduktu kolejowego nad ul. Starzyńskiego.

Trasę obiecywała jeszcze Hanna Gronkiewicz-Waltz

Firma, która zwycięży ma przeprowadzić też analizy i prognozy ruchu z mikro i makrosymulacjami. Co ciekawe, zamawiający wymaga opracowania wizualizacji 3D dla każdego z opracowanych wariantów oraz rysunków poglądowych. Termin składania ofert wyznaczono do 25 marca, a czas na przygotowanie całości ma wynieść 24 miesiące. To oznacza, że warianty trasy i decyzja środowiskowa mogą być gotowe w 2026 roku. Ponad 20 lat od pierwszych zapowiedzi o jej wybudowaniu, a do budowy jeszcze nawet nie doszliśmy.**Zbudujemy obwodnicę Pragi” - zapowiadała w 2005 (!) roku Hanna Gronkiewicz-Waltz, starając się o posadę prezydenta stolicy w wyborach w 2006 roku.**

4 lata później w kolejnej kampanii... złożyła tę samą obietnicę. Trzy lata wcześniej w długoterminowym budżecie miasta znalazł się punkt: „budowa obwodnicy śródmiejskiej na odc. od ronda Wiatraczna do połączenia z dzielnicą Targówek - etap I” - zakończenie zadania planowano na rok 2011. Do realizacji jednak nie doszło. W 2014 roku Hanna Gronkiewicz-Waltz znowu wygrała wybory. I znowu obiecywała budowę obwodnicy. Znowu bez powodzenia. W 2018 roku, gdy o urząd prezydenta starał się Rafał Trzaskowski powtórzył obietnicę budowy trasy. Inwestycję po raz kolejny przesuwano, jak tłumaczył prezydent między innymi z powodu środków zabranych samorządom.

Wszyscy obiecują od lat tę samą trasę

Kilka lat później, dla odmiany, obietnicę budowy trasy złożył premier Morawiecki do spółki z wicepremierem Glińskim. W grudniu 2022 roku bowiem Rafał Trzaskowski zaproponował premierowi utworzenie wieloletniego "Programu na rzecz rozwoju Warszawy" w budżecie państwa. Dzięki interpelacji wiceprzewodniczącego Rady Warszawy, Sławomira Potapowicza, poznaliśmy konkretne pozycje z tego programu i obwodnicę Pragi tam włączono. Pozycja brzmi dokładnie: Budowa obwodnicy śródmiejskiej na odcinku od Ronda Wiatraczna do Ronda Żaba (etap 1: odcinek od Ronda Wiatraczna do Radzymińskiej) - szacowane koszty realizacji wynoszą ok. 1,9 mld zł.

Pieniądze zadeklarowane od rządu w poprzedniej kadencji parlamentu to 3 miliardy dla Warszawy rozłożone aż do 2030 roku. Po uchwaleniu programu propozycje, co może otrzymać dofinansowanie przedstawił Piotr Gliński. Rząd chciałby, żeby wsparcie otrzymały: trzecia linia metra, obwodnica Pragi, Trasa Świętokrzyska (Targowa – Al. Tysiąclecia), remont stadionu Skry (drugi etap inwestycji), rozbudowa Muzeum Powstania Warszawskiego. Minister dodawał, że jego zdaniem niezbędne jest tramwajowe połączenie na Gocław. Już po rozmowach z nowym rządem, w tym Ministrem Finansów, Rafał Trzaskowski zapowiadał, że do samorządów mają wrócić, zabrane wcześniej środki.

Kolejna kadencja samorządu potrwa do 2029 roku. To czas w którym powinno udać się doprowadzić do podpisania umowy na budowę trasy zapowiadanej jeszcze w 2005 roku. A przecież moglibyśmy sięgnąć jeszcze dalej. Obwodnica śródmiejska stolicy to plany z lat 60. XX wieku.

Polecjaka Google News - Warszawa NaszeMiasto
od 7 lat
Wideo

Pismak przeciwko oszustom, uwaga na Instagram

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto